Więc wakacje mijają mi bardzo fajnie, ale też strasznie szybko, dlatego przepraszam, ale nie mogłam znaleźć ostatnio czasu, żeby coś napisać. Pierwszy tydzień wakacji spędziłam w domu, tylko na jeden dzień pojechałam w góry. Dwa kolejne tygodnie byłam u babci, ponieważ moja ciocia przyleciała z Anglii. Strasznie się za nią stęskniłam, miło było ją znowu zobaczyć. Przywiozła mi wielką flagę Wielkiej Brytanii i teraz zastanawiam się gdzie ją powiesić. Chyba pozostanie na ścianie nad łóżkiem.
Później byłam u Oli na nocowaniu, ogółem było bardzo fajnie xd Około 23 zaczęłyśmy oglądać ostatnią część Harrego Pottera, a skończyłyśmy oglądać mniej więcej o 3 nad ranem. Prawie udało nam się całą noc nie spać, tylko ją przegadać. O 3 rano siostra Oli wychodziła do pracy, więc w jej domu byłyśmy same. Rodziców też nie było w domu. Około 4 wstałyśmy i poszłyśmy do kuchni i zjadłyśmy lody :D Czytałyśmy sobie straszne historie, wygłupiałyśmy się, haha. Wyszło na to, że spać poszłyśmy dopiero o 7 rano, a obudziłyśmy się o 9. po śniadaniu poszłyśmy na spacer z psem. Niestety nie mam żadnych zdjęć z nocki, bo zapomniałam wziąć aparat.
W galerii kupiłam sobie 4 bluzki i okulary przeciwsłoneczne. z czwartku na piątek jechałam do Czech, potem byliśmy w Słowacji, a potem we Wiedniu w Austrii. Na powrocie byłam jeszcze w kopalni. Od 3 sierpnia znowu mnie nie będzie a blogu, bo jadę do Poznania do kuzynki, na tydzień :D
Macie jakieś pomysły na filmik? :) x


